Zbudził mnie środek nocy
Nie wiem czy szarpał mnie on
Czy też poczucie winy
Szarpał, lecz i owszem - puścił
Ustało z nagła wszystko prócz
Tej zwykłej ciemności
Tej, która wydaje się straszniejsza
Kiedy o niej myślisz
Niż kiedy jest naprawdę
Najgorsze są te głosy,
których właścicieli nie widzisz.
PS: wróciłam?