poniedziałek, 15 sierpnia 2011

sranie w banie

To już ten moment kiedy melancholia deszczowego lata zaczyna mnie przerastać. Nie chcę już deszczu, wcale nie jest fajnie. I chciałam jeszcze dodać, że dziś po raz pierwszy (od nie wiem kiedy) nudziło mi się. Czas trwania ok. 2 godzin. Noc nie jest twórcza, samotność nie jest inspirująca, a kakao nie jest gorące. Nie jest nawet ciepłe. Cześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz