czwartek, 17 maja 2012

61.

Dzisiaj wszyscy są mili. Rzadko wszyscy są mili w taką pogodę. I jak Radzio skakał z radości, bo dostał piątkę, to nawet Pani Ola, która założę się, nie przepada za swoją pracą, pomyślała, że w gruncie rzeczy fajne z nas dzieciaki. Przede wszystkim zawsze chcę być sobą. Jeśli macie zamiar milczeć z tego powodu - to milczcie. Nie wolno ciągle myśleć o tym, co na nasze zachowanie powiedzą inni. Trzeba robić tak, jak się czuje. Czasami potem bywa smutno, bo wydawałoby się że już na wyciągnięcie ręki było poczucie bezpieczeństwa. Ktoś nas od siebie odsuwa. Nie szkodzi.  Lubię czasem samotne wieczory. Jest całkiem przyjemnie. Wiem, że mogłoby być tysiąc innych wersji dzisiejszej nocy, ale wcale nie jest mi tego żal. Dziwnie jest mieć aż tak dobry dzień. Wracałam do domu i aż wszystko wisiało w powietrzu. Niebo było zachmurzone, ludzie się uśmiechali. Tylko czekać aż stanie się coś złego. Ale wciąż żyję. Daję sobie radę. Oddycham. Mogę robić co chcę. Gdybym tylko wiedziała czego chcę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz