środa, 7 września 2011

3.


Zastanawiam się. I jakaś dziś pustka. Myślałam, że może nawet wstrzeli się coś wesołego, jakaś niewiążąca anegdotka, albo przyjemna sentymentalna historia. Nawet kilka gdzieś tam przewinęło się na szarym końcu umysłu, ale nieśmiało, bez odpowiedniej siły przebicia. Gdzieś jeszcze tkwię w tej wczorajszej historii, wciąż oszołomiona. Zresztą. W moim prywatnym układzie międzyplanetarnym są ostatnio straszne zaburzenia, rozładowania, czy kto wie co jeszcze. Było tak, że nikt nie narzekał. Nie rozumiem przyczyny tych zmian. Chcę jak kiedyś. To chyba dość skromne życzenie. Po prostu chcę jak kiedyś. I boli mnie głowa i ani słowa więcej. Może jeszcze jedno. Nonsens.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz