środa, 12 października 2011
piję. z myślami się biję. odkryłam, że na skutek tych przemian, to nie was, tylko mnie nie ma. siedzę. owszem, piję zapytanie wasze wyprzedzę. odkryłam w przeciągu ostatnich dni, ze to nie nam źle, tylko mi. piszę. nie mam do kogo mówić, więc piszę. słów nie wypuszczam. po co maja psuć tę ciszę. nie płaczę. po co mi płacz? zastanowię się. zobaczę. policzki wilgotne? to dziwne... myślałam, że nie płaczę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz